28 lipca 2015

Druga szansa?

Kłótnia, złość, chęć nie zobaczenia nigdy więcej tej osoby...wszystko co było odpływa w dal. Wspólnie spędzone chwile rozpływają się w mgnieniu oka. Nie ma już znaczenia co razem się przeżyło. Nie ma dosłownie niczego...przez pewien czas. I nagle po kilku dniach wraca pamięć wyrzuconych wcześniej dni.

Zaczynamy zastanawiać się czemu to się stało, czemu już ze sobą nie rozmawiamy, nie uśmiechamy się, nie widujemy. Nasze myśli kumulują się i biją. Wracają wspaniałe momenty, które w czasie kłótni nie miały w ogóle znaczenia. Zaczynamy zastanawiać się coraz mocniej o co w zasadzie poszło...i nagle wpada nam do głowy tylko jedno - by przeprosić daną osobę.

Przecież ja tego nie zaczęłam, to nie moja wina. Czemu to ja mam robić pierwszy krok? To ona powinna zareagować, ona powinna starać się o moje wybaczenie. Mogę poczekać, kilka dni nie zbawi mnie - o, na pewno nie! Minęło kilka godzin...cisza. Minęło kilka dni, tygodni...tak nie może być.

Czemu mamy tracić osoby przez jakieś głupoty, które nie zważają na naszym życiu. Wtedy przychodzi myśl...przecież każdy zasługuje na drugą szansę. Może ta osoba boi się po prostu spojrzeć nam w oczy i powiedzieć "stary, przepraszam". To na pewno dla niej trudne.

Skoro mi już przeszło, to jej w zupełności również. Ile można ze sobą nie rozmawiać? Ile czasu straciliśmy przez tą kłótnie? Czas zakończyć tą farsę i wyciągnąć do siebie ręce. Koniec, ja już dłużej tak nie mogę.

Przez ten czas zrozumiałam co straciłam, jak to jest bez przyjaciół. Myślę, że od tej pory będzie jak dawniej, a nawet lepiej. Teraz już wiemy czego nie robić by ponownie się to nie powtórzyło. Czasem kłótnie są dobre...byle nie trwały wieczność i kończyły tak szybko jak zaczęły. Morał tego jest taki: Bez kłótni nie ma przyjaźni.

6 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia, dobry post. Oczywiście obserwuje ;')

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne zdjęcia , ślicznie wyglądasz <3

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://dominikax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń