10 września 2016

Być jak...Angelika Mucha

Kim jest Angelika Mucha?
Na pewno każdy z Was zna panią pod pseudonimem littlemooonster96. Ta 18 letnia vlogerka oraz blogerka ma wielu fanów na terenie Polski, jak i również dużo "hejterów". Kanał poświęcony jest modzie, urodzie i jej życiu. Myślę, że każdy fan lifestylowych filmików znajdzie tam coś dla siebie.

Słyszałam dużo plotek, może nawet faktów, tworzących burzliwą dyskusję na temat zarabiania na filmikach, blogu, dostawania darmowych rzeczy i promowania ich na siłę. Otóż postanowiłam przyjrzeć się tej sytuacji i wypowiedzieć się według własnych spostrzeżeń. Nie musicie się ze mną zgadzać w 100% ale założę się, że trafi się coś takiego, z czym się po prostu utożsamicie.


1. Nowe puszki Coli z podobizną lm96
I tutaj zaczyna się sprawa typu: "Angelika się sprzedała!", "Narzucała się twórcom puszek by umieścili ją na nich!", "Nie powinna tu być!", "Nie jest przecież żadną celebrytką!" itd. Ludzie, Angelika nie raz mówiła, że dostaje takie propozycje i dobrowolnie się na nie zgadza. Nie ma sensu pisać takich komentarzy - to nic nie zmieni. Ma szansę dalszego rozwijania się. Nie lubicie jej? Nie kupujcie tych puszek Coli, istnieją przecież też inne. Nie widzę tutaj żadnego problemu.
2. Współprace 
Każdy vloger/bloger, przy ustalonych przez różne firmy progach, otrzymuje propozycje współprac. Jak sama nazwa mówi, chodzi o korzyści płynące w kierunku tych dwóch jednostek razem pracujących. Tak jak na przykładzie Angeliki. Prowadzi bardzo znany kanał na YouTube. Dodaje dużo filmików, na których pokazuje nowe ciuchy, kosmetyki, gadżety. Zachęca do kupna, kiedy uważa, że jest to warte zainteresowania. Jak sama powiedziała pewnego dnia - zamawia rzeczy, które należą do jej stylu. Nie wzięłaby czegoś, co tylko by pokazała i się tego pozbyła czy odłożyła na dno szafy. Nie możecie zarzucać jej "sprzedania własnej osoby". To nie na tym polega. Pomyśl...jesteś na miejscu Angeliki, która otrzymuje propozycję współpracy z ulubioną firmą. Odmówiłbyś? Szczerze wątpię, że tak. Cieszyłbyś się i czekał z niecierpliwością na nowe paczki. Reklamował je z uśmiechem na twarzy i niesamowitą szczerością. Oglądając niekiedy filmiki lm96 można usłyszeć negatywne komentarze. Rzeczy ze współprac nie muszą być przecież idealne - i nie powinno się tego ukrywać. A może boisz się, że stracisz z nimi kontakt? Firmy cenią sobie szczerą opinię i wiedzą, co mogą jeszcze poprawić. Nie widzę sensu komentarzy typu: "Nagrywasz tylko dla współprac!" Moi drodzy, współprace to nagroda za ciężką pracę i czas w nią włożony. Nie dostaniesz przecież żadnej propozycji przy 10 subach i 3 filmikach. Zastanówcie się i odpowiedzcie mi na pytanie: Warto obgadywać Angelikę? ;)
3. Snapchat
Wszyscy doskonale wiemy czym jest Snapchat - popularna aplikacja na telefon, dzięki której można zobaczyć co robi dana osoba i gdzie jest. Lm96 ma jedno z najpopularniejszych kont w Polsce. Nie jest przecież nic dziwnego, że będąc np. w mieście, mówi się do telefonu czy robi selfie. Angelika to też człowiek i nie będzie przez 24h na dobę nagrywać snapy - i tak jest ich bardzo dużo więc nie ma co się burzyć.  Mówiąc, że nagrywa beznadziejne filmiki czy mało osób ją ogląda - mylicie się. Może nie są wszystkie bardzo ciekawe - ale nie musicie ich wtedy oglądać. Każdy lubi co innego a jak wiadomo, o gustach się nie dyskutuje. :D
4. Zdjęcia/Spotkania
Dużo osób chciałoby spotkać Angelikę i zrobić sobie z nią zdjęcie. Na różnego rodzaju spotkaniach jest mnóstwo osób i mało czasu. Nieraz dzieje się tak, że ktoś zdążył zrobić Angelice zdjęcie z zaskoczenia jednak nie z nią. Smutne, ale prawdziwe. Nie można wtedy zarzucić, że nie interesuje się fanami czy ich nie lubi. Męczące jest ciągłe stanie w miejscu, robienie zdjęć, podpisywanie itd. bez możliwości napicia się czy odpoczęcia przez dłuższy czas. Trochę zrozumienia. Wiadome, że każdy tak by chciał, jednak nie można tego nadużywać.
Podsumowując, lm96 jest normalną dziewczyną z dużą oglądalnością na yt czy snapie. Jednak nie widzę powodów, by aż tak jej nienawidzić i pisać brzydkie komentarze w jej kierunku. Traktujmy innych ludzi jak sami byśmy chcieli być traktowani. A gdybyście znaleźli się na jej miejscu, jak byście się zachowywali? Myślę, że podobnie. Co o tym w takim razie sądzicie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz